Wt., 22-05-2012 | Imieniny: Wiesława, Heleny
 
             
Magazyn
O AGRO PRZEMYŚLEAktualny numerArchiwum numerówPrenumerata
 
Ostatni numer


 
MEDIA PLAN 2012
Plan wydań na 2012 r.
 
Reklama
Reklama w magazynieReklama na portalu
 
Artykuły przeglądowe
AnalizyBezpieczeństwo produkcjiBrowarnictwo i przemysł spirytusowyDodatki do żywnościFelietonyKomunikacja z rynkiemMarketing i zarządzanieMaszyny i urządzeniaMikrobiologiaMleczarstwoNowe technologieOchrona środowiskaOpakowaniaPrawoPrzetwórstwo zbożowePrzetwórstwo owocowo-warzywnePodsumowanie rokuRynekUtrzymanie ruchuWoda i ściekiWoda w przemyśle spożywczymWywiadZagrożenia w przemyśle spożywczym Zdrowa i bezpieczna żywnośćZ życia branżyŻywność funkcjonalna
 
Podsumowanie roku
Wciąż niskie tempo koncentracji przetwórstwa


Tagi: ZPPM Marcin Hydzik przetwórstwo rynek UE Mleko

Mimo kryzysu gospodarczego panującego na świecie, mogę ocenić 2011 r. rok jako całkiem udany dla polskiego mleczarstwa. Ceny skupu mleka się ustabilizowały i nie odczuwaliśmy tak charakterystycznych dla naszej gałęzi przemysłu sezonowych  wahań cen surowca. Mimo spadku eksportu w ujęciu ilościowym, wartość wywożonych z Polski produktów mleczarskich jest większa niż przed rokiem.



Problem koncentracji przetwórstwa
    W 2011 r. wciąż mieliśmy do czynienia z problemem niskiego tempa koncentracji przetwórstwa. Doszło do nielicznych przejęć i to w znaczącej większości polegających na wchłonięciu małych i niezbyt dobrze radzących sobie mleczarni przez dominujące na rynku podmioty. Można zaobserwować, że te nieliczne procesy łączenia się zakładów, jakie wystąpiły ostatnio, mają na celu przede wszystkim zwiększenie swojej bazy surowcowej, a nie poszerzenie asortymentu. Między innymi dlatego część przetwórców decyduje się na import mleka, i to nie tylko z krajów należących do UE – rynek, jak natura, nie znosi próżni.
    Sądzę, że paradoksalnie dopiero poważny kryzys zmusiłby do przeprowadzenia konsolidacji, ale tego oczywiście nie życzę ani sobie, ani naszemu przemysłowi.
    Za to, w przeciwieństwie do niskiego tempa konsolidacji przemysłu, maleje liczba gospodarstw zajmujących się produkcją mleka, jak też pogłowie krów mlecznych. Nie oznacza to oczywiście, że w Polsce w najbliższym czasie zabraknie mleka. Postępy genetyki skutkują wzrostem mleczności krów, co jest szczególnie widoczne w gospodarstwach wysokotowarowych. Jednakże należy pamiętać, że gwałtowny wzrost popytu na rynku światowym może doprowadzić do powtórki sytuacji z 2007 r., kiedy rywalizacja o surowiec, a wręcz prowadzone otwarcie „mleczne wojny” skutkowały gwałtownym wzrostem cen mleka w skupie. Załamanie rynku, które potem nastąpiło, jednak czegoś nauczyło niektórych przetwórców, zwłaszcza że mamy na względzie zmniejszanie się liczby małych gospodarstw na rzecz dużo potężniejszych farm mlecznych, które będą dalece trudniejszym partnerem do negocjacji dla przetwórców. Ponadto należy pamiętać, że powoli odchodzimy od systemu kwot mlecznych i kiedy administracyjne ograniczanie podaży surowca wreszcie przestanie krępować ręce producentów, rynek się zrównoważy, chyba że unijni decydenci ponownie ustanowią w trosce o dobro rolnika, bo jakże by inaczej.

Marcin Hydzik – prezes zarządu Związek Polskich Przetwórców Mleka

Co w 2012 r.?
    Rok 2012 raczej nie przyniesie przełomu w zakresie konsolidacji przetwórstwa. Biorąc pod uwagę aktualną sytuację gospodarczą – w tym również możliwość dalszej deprecjacji złotówki wobec walut obcych, być może eksporterzy zaliczą przyszły rok do udanych. Liczę również na dalszy rozwój rynku produktów funkcjonalnych, chociaż może się to okazać jedynie pobożnym życzeniem. Trzeba mieć na względzie, że są to zazwyczaj produkty o wyższej wartości dodanej, co oznacza, że charakteryzuje je również duża elastyczność popytu względem ceny – a to może stać na przeszkodzie wzrostu sprzedaży tych produktów w dobie zaciskania pasa, co staje się udziałem coraz liczniejszej grupy krajów UE – naszego najważniejszego partnera handlowego.
    Ponadto dostrzegamy bardzo dynamiczny rozwój marek własnych, które poprzez niższą cenę niewątpliwie konkurują z produktami markowymi i nic nie wskazuje na to, by ten trend uległ w najbliższej przyszłości odwróceniu. Warto zauważyć, że działania marketingowe są zdominowane przez duże polskie spółdzielnie i firmy prywatne – czyli silne marki. Średnie i małe zakłady przetwórcze nie mają wystarczających środków na tworzenie nowych produktów, a co dopiero na kosztowną reklamę. Brak środków na marketing i działania reklamowe w naturalny sposób doprowadzą do pogorszenia pozycji konkurencyjnej słabszych podmiotów, a w konsekwencji do zmniejszenia się ich udziałów w rynku – nie tylko na rzecz potężniejszych konkurentów, ale również na rzecz marek własnych sieci.

Autor: Marcin Hydzik, prezes zarządu ZPPM

Artykuł został opublikowany w magazynie "Agro Przemysł" nr 6/2011

fot. ZPPM

Źródło fot.: www.sxc.hu





wykopblipfacebooktwitter





KONFERENCJE
IV Konferencja Naukowo-Techniczna „Utrzymanie Ruchu w Przemyśle Spożywczym"Konferencje w bieżącym rokuArchiwum konferencji z lat 2010-2011Archiwum konferencji z 2009 rokuArchiwum konferencji z 2008 roku
 
Galerie
Sympozja i konferencje Z życia branży
 
Z ŻYCIA BRANŻY
Z życia branży 2012Archiwum 2011
 
Do pobrania
IV Konferencja Naukowo-Techniczna „Utrzymanie Ruchu w Przemyśle Spożywczym"III Konferencja Naukowo-Techniczna „Ochrona środowiska. Woda i ścieki w przemyśle spożywczym"IV Konferencja Naukowo-Techniczna „Ochrona środowiska. Woda i ścieki w przemyśle spożywczym"
 
Losowe tagi
Gazela Biznesu 2011  Uzdatnianie wody  Escherichia coli  Leszek Wiwała  przetwarzanie  Biere de Garde  Mariusz Borowiak  Łomża Export Miodowe  Jim Beam White  Tesco