Już jakiś czas temu coś mocno drgnęło w polskiej kulturze piwa. Nie była to rewolucja, raczej niewielkie acz czytelne sygnały, że konsumenci zaczęli zauważać piwa, których obecność do tej pory była im obojętna.
Nikt o zdrowych zmysłach nie próbowałby podważać tezy, że Polacy i Rosjanie mają najdłuższe tradycje produkcji wódek na świecie. Nie tylko nauczyliśmy naszych wschodnich sąsiadów sztuki destylacji, ale przez wiele lat rynek rosyjski był znaczącym odbiorcą polskich wódek.