|
|
|  Gospodarka drożdżami w browarze w istotny sposób wpływa na jakość piwa i wydajność procesu. Utrzymanie wysokiej witalności komórek drożdżowych zarówno w procesie fermentacji, jak i leżakowania piwa oraz podczas magazynowania to priorytet w dzisiejszym browarnictwie. W przeszłości rozważano oddzielnie kwestie zarządzania drożdżami dolnej i górnej fermentacji, z uwagi na różnice związane ze sposobem zbioru drożdży po zakończonej fermentacji. Obecnie, ze względu na dominującą popularność zamkniętych tanków cylindryczno-konicznych, mechanizm flokulacji i sposób odbioru drożdży, klasyczny podział na drożdże dolnej i górnej fermentacji przestał obowiązywać jako główne kryterium.
| |
|  Już pod koniec lat 60. amerykański naukowiec Leland Hartwell zaczął wykorzystywać możliwości metod genetyki do badań nad cyklem rozwoju komórki. Hartwell analizował drożdże Saccharymyces cerevisiae, a dzięki serii pomysłowych eksperymentów w latach 1970-71 udało mu się wyizolować komórki, w których geny zarządzające procesami rozwoju były zmienione (zmutowane). W ten sposób uczony odkrył ponad 100 genów, uczestniczących bezpośrednio w procesach regulacji rozwoju komórki, które nazwał genami CDC (cell division cycle - cykl podziału komórki). Jeden z nich, określony przez Hartwella jako CDC28, decyduje o pierwszym „kroku” rozpoczynającym proces podziału, nazywanym również „START”.
| |
| Unieruchamianie komórek, czyli immobilizacja, to proces, który występuje w środowisku naturalnym lub wywołany jest działalnością człowieka. Polega on na wiązaniu drobnoustrojów z nośnikiem, tak aby ograniczyć ich swobodny ruch, a jednocześnie zapewnić dostęp do składników odżywczych i odpływ produktów przemiany. Jedna ze stosowanych obecnie definicji unieruchamiania pojęciem tym określa ograniczenie katalitycznej aktywności enzymów lub komórek do wnętrza systemu bioreaktora i zapobieganie ich przechodzeniu do ruchomej fazy unoszącej substrat i produkt.
| |
|  W ostatnich latach problem zagrożeń mikrobiologicznych piwa gotowego nabiera coraz większego znaczenia i spędza sen z powiek wielu szefom produkcji i dyrektorom browarów. Browary, z małych lokalnych zakładów, stają się ogromnymi, produkującymi na szeroką skalę fabrykami. Pojawiające się od czasu do czasu infekcje na rynku dotyczą coraz większych partii produkcyjnych. Coraz bardziej skomplikowana logistyka (głównie systemy dystrybucyjne) oraz szeroko zakrojone akcje marketingowe wymuszają na browarach przedłużanie okresów przydatności piwa do spożycia do 6, 9 a nawet 12 miesięcy. Piwo trafia do ogromnej rzeszy klientów, którzy na podstawie jakości produktu wyrabiają sobie opinię o jego producencie i albo są usatysfakcjonowani, albo łatwo przenoszą swoje zainteresowanie na produkty firm konkurencyjnych.
| |
|
|
|
|